Władze Prudnika są innowacyjne w swoim podejściu do zarządzania zasobami mieszkaniowymi gminy. Pragną wprowadzić koncepcję, która wiąże szybsze przyznawanie mieszkań komunalnych z gotowością wnioskodawców do realizacji remontu. Gmina Prudnik jest posiadaczem 1,6 tysiąca jednostek mieszkalnych, które w większości ulokowane są w zabytkowych kamienicach. Te domy, pomimo swojego historycznego charakteru, są technicznie niedostateczne i potrzebują intensywnej modernizacji, na którą konieczny będzie wydatek rzędu dziesiątek milionów złotych.
Niektóre z tych mieszkań są tak prymitywne, że nie mają nawet własnych łazienek czy toalet, co zmusza ich mieszkańców do korzystania z współdzielonych pomieszczeń sanitarnych.
Burmistrz Prudnika, Grzegorz Zawiślak, zapowiedział plany zmian w procedurze przyznawania mieszkań komunalnych podczas nadchodzącej sesji rady miejskiej. Chce wprowadzić program „Mieszkanie za remont”, który składa się z oferty specjalnej puli mieszkań komunalnych wymagających remontu – na przykład przebudowy w celu instalacji osobnej łazienki. Lista takich jednostek mieszkaniowych, wraz z dokładnym opisem potrzebnych prac, byłaby publicznie dostępna dla potencjalnych mieszkańców.
Zawiślak przewiduje, że pierwotnie będzie kilkanaście takich mieszkań, ale jest otwarty na modyfikacje programu w odpowiedzi na jego ewolucję. Zauważa, że podobne inicjatywy w innych miastach cieszą się rosnącym zainteresowaniem.
