300 Schodków Głuchołazy
Strome schody prowadzące w dół ku dolinie Białej Głuchołaskiej to jedno z tych miejsc, które mieszkańcy znają od lat, a turyści odkrywają ze zdziwieniem. 300 schodków – tak nazywa się to zejście, choć nikt chyba nigdy nie sprawdzał dokładnej liczby stopni. Wiedzie w stronę Czarciej Ambony i dalej na Górę Szubieniczną, skąd rozpościera się widok na całe Głuchołazy i okoliczne wzgórza.
Schody to nie zwykła atrakcja turystyczna. To kawałek codzienności tego miasta.
- przepiękne widoki na Głuchołazy
- trening wśród natury
- biegowe mistrzostwa w maju
- unikalne doświadczenie sportowe
- historia miejscowych tradycji
Trasa z charakterem – dlaczego warto się zmierzyć ze schodkami
Zejście rozpoczyna się niedaleko ulicy Andersa i prowadzi stromo w dół przez las. Drewniane stopnie, miejscami stare i wytarte, miejscami odnowione, tworzą niemal pionową ścieżkę między drzewami. Latem schody skrywają się w gęstej zieleni, jesienią otaczają je rdzawe liście buków, a zimą potrafią być lodowatym wyzwaniem.
To nie jest spacer dla każdego – zejście w dół wymaga uwagi, a powrót w górę to sprawdzian kondycji. Kolana przy schodzeniu pracują ciężko, a przy wchodzeniu z powrotem każdy stopień przypomina o sobie. Dlatego właśnie to miejsce pokochali biegacze i ci, którzy lubią treningi z charakterem.
W wielu polskich miastach biegi po schodach odbywają się w budynkach – w wieżowcach czy stadionach. W Głuchołazach biegnie się na świeżym powietrzu, w lesie, ze śpiewem ptaków zamiast echa w klatce schodowej.
Bieg po 300 schodkach – sportowa tradycja miasta
Od kilku lat w maju organizowane są tu Otwarte Mistrzostwa Głuchołaz w biegu po schodach. Start zawodów przypada zazwyczaj w połowie maja, a biuro zawodów otwiera się około godziny 13:00. Same biegi rozpoczynają się zwykle o 14:00.
Kategorie wiekowe obejmują wszystkich – od najmłodszych dzieci po kategorię „super senior 60+”. Kobiety i mężczyźni startują osobno, więc każdy ma szansę zmierzyć się z rywalami w swoim wieku. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do łączenia kategorii, jeśli zgłosi się za mało osób.
Zawody przyciągają nie tylko sportowców. Przy okazji można skorzystać z konsultacji dotyczących profilaktyki zdrowotnej, zbadać ciśnienie czy poziom cukru. To całkiem przyjemne połączenie sportu z troską o zdrowie.
Problem z torami i legalne dojście
Przez lata mieszkańcy korzystali ze schodków jako skrótu i trasy spacerowej. Szlak miejski prowadził właśnie tędy. Problem pojawił się, gdy zaczęto egzekwować zakaz przechodzenia przez tory kolejowe znajdujące się przy schodach. Służba Ochrony Kolei nasiliła kontrole i zaczęła wystawiać mandaty za ignorowanie znaków zakazujących przejścia.
Tory te należą do linii, po której jeżdżą czeskie pociągi – kilka składów dziennie, z niewielką prędkością. Jak podkreślają lokalne władze, przez lata nie doszło tam do żadnego niebezpiecznego zdarzenia. Niemniej prawo jest prawem.
Od końca 2023 roku gmina Głuchołazy prowadzi rozmowy z Polskimi Kolejami Państwowymi w sprawie stworzenia legalnego i bezpiecznego przejścia. Odbyły się spotkania w Opolu, wizja lokalna, ustalenia techniczne. Rozwiązaniem ma być specjalne przejście z barierkami w systemie SMS – konstrukcja wymusi zatrzymanie się pieszego przed torami. Niestety wiąże się to z wydatkiem dziesiątek tysięcy złotych z budżetu gminy, a realizacja przewidziana jest na przyszły rok.
Na razie najlepiej dojechać od strony ulicy Brzechwy – tak podpowiadają organizatorzy biegów i lokalne portale. W ten sposób można ominąć problem z torami i legalnie dotrzeć do schodków.
Czarcia Ambona i Góra Szubieniczna – cel wędrówki
Schody to tylko początek trasy. Prowadzą one na Czarcią Ambonę – nazwę ma tajemniczą, choć dziś trudno znaleźć konkretne informacje o jej pochodzeniu. Dalej szlak wiedzie na Górę Szubieniczną, gdzie znajduje się punkt widokowy.
Stamtąd widok na Głuchołazy i dolinę Białej Głuchołaskiej robi wrażenie. Miasto rozciąga się u stóp wzgórza, a w tle wznoszą się pasma Gór Opawskich. W pogodny dzień można zobaczyć dużo więcej – aż po czeską stronę granicy.
Warto pamiętać, że zejście schodami w dół to dopiero połowa wysiłku. Powrót w górę to już prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza dla tych, którzy nie trenują regularnie. Warto zaplanować sobie czas – spokojny spacer z zejściem, krótkim odpoczynkiem na górze i powrotem zajmie około godziny, może nieco więcej.
Dla kogo są głuchołaskie schodki
To miejsce dla osób, które lubią aktywność na świeżym powietrzu i nie boją się wysiłku. Rodziny z małymi dziećmi raczej powinny poszukać łatwiejszych tras – schody są strome, a powrót w górę z dzieckiem na rękach to mordęga. Starsze dzieci, które już dobrze chodzą i mają kondycję, poradzą sobie bez problemu.
Świetnie sprawdzi się to miejsce dla biegaczy szukających urozmaicenia treningów, dla miłośników nordic walking czy po prostu dla tych, którzy chcą sprawdzić swoją formę. Warto mieć przyzwoite obuwie – zwłaszcza po deszczu stopnie potrafią być śliskie.
Większość mieszkańców Głuchołaz była na tych schodach przynajmniej raz. Są też tacy, którzy pojawiają się tu regularnie – dla nich to codzienny trening i sprawdzian kondycji.
Praktyczne informacje – jak dotrzeć i co wziąć ze sobą
Dostęp do 300 schodków jest bezpłatny – to miejsce ogólnodostępne, nie ma tu bramek ani opłat. Można przyjść o każdej porze dnia, choć warto wybrać dzień z dobrą widocznością, żeby w pełni docenić panoramę z Góry Szubienicznej.
Dojazd najlepiej zaplanować od ulicy Brzechwy w Głuchołazach. W ten sposób można uniknąć problemu z przejściem przez tory. Parkowanie w okolicy zwykle nie sprawia trudności, choć podczas zawodów sportowych może być tłoczniej.
Warto zabrać ze sobą wodę – zwłaszcza latem i zwłaszcza jeśli planuje się kilka podejść w górę i w dół. Kijki do nordic walking mogą być pomocne, szczególnie przy powrocie. Jeśli ktoś ma problemy z kolanami, warto rozważyć opaskę stabilizującą – zejście po stromych schodach potrafi dać się we znaki.
Czas wizyty zależy od tempa i kondycji. Samo zejście zajmuje kilkanaście minut, powrót w górę spokojnym krokiem to kolejne 20-30 minut. Jeśli doda się do tego chwilę na odpoczynek i podziwianie widoków, trzeba zarezerwować sobie godzinę, może półtorej.
Dla uczestników biegów organizowanych przez GOSiR Głuchołazy warto śledzić lokalne portale i strony gminy – tam pojawiają się aktualne informacje o terminach, zapisach i kategoriach wiekowych. Biuro zawodów otwiera się zazwyczaj godzinę przed startem, więc jest czas na spokojne zgłoszenie.
